Pierwsze kroki w edukacji domowej


Zastanawiasz się nad podjęciem edukacji domowej ze swoim dzieckiem, ale nie wiesz jak? Uważasz, że kształcenie dziecka poza szkołą będzie najlepszym rozwiązaniem dla waszej rodziny, ale nie masz pojęcia od czego zacząć?

Właśnie z myślą o Tobie stworzyliśmy krótki przewodnik po najbardziej nurtujących pytaniach pojawiających się w głowie każdego rodzica przed podjęciem pierwszego kroku zmierzającego do rozpoczęcia przygody z edukacją domową.

Styczeń to najlepsza pora, by zastanowić się nad zapisem na edukację domową i rozplanować kolejne działania.

Poniżej znajdziesz praktyczne Q&A, dzięki któremu z łatwością rozpoczniesz nauczanie swojego dziecka.

Kiedy można rozpocząć edukację domową?

Edukację domową można rozpocząć w każdym momencie. Nie ma konieczności czekania do kolejnego roku szkolnego, by zapisać dziecko na nauczanie domowe od września (choć jest to najbardziej popularne wśród rodziców rozwiązanie). Wiele zależy od tego, jak szybko uda się wybrać odpowiednią szkołę dla dziecka i dopełnić formalności związanych z zapisem.

Jesteśmy zdecydowani na edukację domową. Od czego zacząć?

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest oczywiście decyzja. 🙂 Gdy już pewne jest, że wybraliście edukację domową, należy zapisać dziecko na badanie pod kątem edukacji domowej w rejonowej publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej. W związku z tym, że czas oczekiwania na badanie i wystawienie opinii może być dość długi, w międzyczasie należy rozpocząć poszukiwania odpowiedniej szkoły dla dziecka, umawiając się na spotkanie z dyrektorem.

Czy mogę przebadać dziecko w poradni niepublicznej?

Od 1 września 2017 r. ważną opinię skierowaną na nauczanie domowe może wydać wyłącznie publiczna poradnia psychologiczno-pedagogiczna.

Czym jest poradnia rejonowa?

Rejonizacja obejmuje także publiczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Oznacza to, że na badanie należy zgłosić się z dzieckiem do poradni znajdującej się najbliżej szkoły, do której dziecko uczęszcza stacjonarnie lub do tej, znajdującej się najbliżej miejsca zamieszkania, jeżeli dziecko nie uczęszcza jeszcze do szkoły.

Czy poradnia może nie wyrazić zgody na nauczanie domowe?

Najważniejszą kwestią jest to, że nie poradnia wyraża zgodę na nauczanie domowe (choć na opinii często widnieje zapis dotyczący tego, czy poradnia widzi przeciwwskazania do podjęcia nauki w tym trybie). Zezwolenie wydaje dyrektor szkoły, do której dziecko ma zostać zapisane na edukację domową. Poradnia wydaje jedynie opinię.

Dziecko zostało przebadane, złożyliśmy wszystkie wymagane dokumenty w szkole, ale otrzymaliśmy decyzję odmowną. Dlaczego?

Według polskiego prawa zezwolenie na nauczanie domowe wydawane jest przez dyrektora szkoły, a jego decyzja nie musi zostać uzasadniona. Nawet przy spełnianiu formalnych wymagań dotyczących zapisu, można nie otrzymać zezwolenia. Dlatego też tak ważne jest wcześniejsze znalezienie odpowiedniej szkoły i otrzymanie zapewnienia, że zapis na edukację domową będzie możliwy.

Chcę rozpocząć edukację domową ze swoim dzieckiem od kolejnego roku szkolnego. Kiedy należy rozpocząć formalności?

Formalności związane z zapisem dziecka na edukację domową należy rozpocząć jak najwcześniej ze względu na długi czas oczekiwania na badanie. Czas oczekiwania na samo badanie w poradni jest zazwyczaj bardzo długi (może trwać nawet 2-3 miesiące). Po badaniu poradnia ma 30 dni na wystawienie opinii. Po złożeniu dokumentów do szkoły należy jeszcze oczekiwać na wydanie decyzji dyrektora, co również może trwać 30 dni.

Dlaczego nie warto zwlekać z badaniem?

Ze względu na długi czas oczekiwania na badanie w publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej należy zapisać dziecko jak najszybciej. Dzięki temu zapis na edukację domową będzie mógł się odbyć w planowanym przez Was czasie oraz unikniecie stresu związanego z dopełnianiem formalności.

Dziecko było już kiedyś badane w poradni, czy musimy przejść przez badanie jeszcze raz?

Opinia, którą należy dostarczyć do szkoły, musi być skierowana na nauczanie domowe. Oznacza to, że jeżeli dziecko było już kiedyś badane w poradni, ale na opinii nie ma zapisu dotyczącego badania pod kątem edukacji domowej, należy uzyskać dokument skierowany właśnie na ten aspekt.
Jeżeli natomiast dziecko było badane pod kątem edukacji domowej, ale już jakiś czas temu, należy zwrócić uwagę na to, czy w opinii nie ma zapisu dotyczącego tego, że została ona wydana na określony czas (np. na rok lub konkretny etap kształcenia). W przypadku gdy opinia jest bezterminowa, dyrektor szkoły decyduje o tym, czy na podstawie tej opinii wyda zezwolenie czy konieczne jest powtórzenie badania (może być to związane np. z tym, że opinia ma już kilka lat).

Jakie kroki musisz kolejno podjąć, by zapisać dziecko na edukację domową?

Pamiętaj, że wybór szkoły jest bardzo ważny! To szkoła może zapewnić rodzicowi wsparcie, potrzebne materiały, podręczniki i konsultacje, a dziecku przyjazną atmosferę podczas egzaminów.

Poszukiwania odpowiedniej szkoły rozpocząć możesz jeszcze przed uzyskaniem opinii z poradni. Warto również umówić się na spotkanie z dyrektorem i ustalić, czy zapis na nauczanie domowe będzie możliwy.

Listę rzeczy, których wymagać możesz od szkoły, do której zapisane jest Twoje dziecko na nauczanie domowe, znajdziesz TU.

Najlepiej, gdy wybierzesz placówkę doświadczoną w prowadzeniu uczniów w tym trybie oraz przyjazną edukacji domowej. Pomóc może Ci w tym Katalog Szkół Przyjaznych Edukacji Domowej.

Opracowała: Aneta Sarnowska-Frank

Czy postanowienia noworoczne dzieci mają sens?


Nowy rok dla wielu jest okazją do wprowadzenia ulepszeń do swojego życia i podjęcia pracy nad obszarami, z których nie do końca jesteśmy zadowoleni. Planowaniu nowego roku towarzyszy często autorefleksja i podsumowanie osiągnięć z minionego roku.

Coraz częściej postanowienia noworoczne podejmowane są także przez dzieci. Można zastanawiać się nad tym, czy dziecięce postanowienia noworoczne w ogóle mają sens. Poniższy artykuł udowadnia, że niosą one za sobą wiele korzyści nie tylko dla dzieci, ale i dla całej rodziny.

Czego uczą postanowienia?

Postanowienia noworoczne pozwalają dziecku spojrzeć całościowo i krytycznie na osiągnięcia z poprzedniego roku, uczą oceny tego, co się udało i zwracają uwagę na obszary, nad którymi warto jeszcze popracować. Przede wszystkim są natomiast motywacją do osiągania wyznaczonych celów.

Zróbcie to razem!

Usiądźcie razem, podsumujcie wszystkie osiągnięcia dziecka z minionego roku – podkreśl sukcesy, nawet te najmniejsze (poznanie nowej literki, udział w zawodach sportowych, nauczenie się kilku słówek w obcym języku, pięknie wykonana praca plastyczna, pierwsza samodzielnie zrobiona potrawa). Warto skupić się na nabytych przez dziecko umiejętnościach i osiągniętych sukcesach.
Podsumujcie także Twój rok i wspólnie zastanówcie się, co warto ulepszyć w kolejnym. Wsłuchaj się w to, co mówi dziecko. Może zasugeruje Ci, że za dużo czasu spędzasz poza domem, za często korzystasz z telefonu, niepotrzebnie podnosisz głos albo pedantycznie podchodzisz do czystości w waszym domu? Wzięcie pod uwagę takich sugestii z pewnością poprawi waszą relację.

Postanowienia, a nie rodzicielska lista życzeń

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że postanowienia mają realnie wpłynąć na życie dziecka, czyli powinny dotyczyć tego, co jest dla niego ważne i wykonalne. Nie powinna to być lista pobożnych życzeń rodzica: będę sprzątał pokój, wcześniej chodził spać, zdrowo się odżywiał, podejmował aktywność sportową, uczył się drugiego języka. To brzmi raczej jak kara i niewiele ma wspólnego ze świadomym podejmowaniem postanowień. Co więcej, lista rodzicielskich życzeń nie będzie raczej motywować do działania. Będą to jedynie kolejne wymagania.
Warto postawić na mocne strony dziecka – jeżeli lubi grać na instrumencie, to może warto podjąć postanowienie o nauce kilku utworów zagranych na nim, jeżeli lubi szachy, to może postanowieniem będzie wzięcie udziału w turnieju szachowym. Drugim biegunem jest natomiast eliminacja tych nawyków, które męczą dziecko – jeżeli brakuje mu snu, to może warto pomyśleć o wcześniejszej porze zasypiania.

Złoty środek

Czyli nie wszystko na raz. Zdrowe przekąski zamiast batonika, nauka języka obcego i szlifowanie słówek, aktywność sportowa, sprzątanie pokoju, to na tyle długa lista, że skutecznie powstrzyma dziecko od podejmowania jakichkolwiek postanowień przez kolejne kilka lat, szczególnie jeżeli rodzicowi przyjdzie do głowy, by z tych „postanowień” dziecko rozliczać.

Cel postanowień

Warto uświadomić dziecku, jaki jest cel noworocznych postanowień. Wyjaśnij, że postanowienia są dobrowolne i dziecko może je sobie zapisać po to, by o nich pamiętać.
Nie można zapominać o tym, że celem postanowień jest także, albo przede wszystkim radość i satysfakcja, a podjęcie postanowień przez dziecko powinno być dobrowolne i podjęte bez żadnego przymusu. Jeżeli dziecku nie uda się realizować podjętego postanowienia, warto porozmawiać o tym, co jest tego powodem. Być może podjęte wcześniej postanowienie okazało się zbyt trudne.

Postawcie na bliskość

Noworoczne postanowienia mogą mieć jeszcze jeden dodatkowy walor. Mogą być podejmowane wspólnie i służyć całej rodzinie. To świetna okazja, by zadbać o relacje i skupić się na tym, co jest dla was ważne. Wspólne głośne czytanie, rodzinne wyjście do kina raz w miesiącu, wspólne uprawianie sportu czy jeden wieczór w tygodniu z planszówkami na pewno pozytywnie wpłyną na relacje w waszej rodzinie!

Opracowała: Aneta Sarnowska-Frank

Magazyn KREDA – numer poświęcony edukacji domowej


W październiku do rąk czytelników trafił pierwszy numer magazynu „KREDA”, czyli miesięcznika kreatywnej edukacji. Pierwszy numer w całości dotyczy edukacji domowej.

Miesięcznik, choć ma na swoim koncie dopiero trzy numery, już zyskał dużą przychylność czytelników. Powodów tak szybkiego wzrostu popularności KREDY jest wiele. Do najważniejszych należą:

– całościowe i wieloaspektowe ujęcie tematu,
– połączenie wielu perspektyw,
– nastawienie na indywidualizm i opisanie jednostkowej historii,
– brak wartościowania,
– rzetelne informacje przekazywane przez specjalistów i praktyków.

Magazyn KREDA jest pierwszym tego typu czasopismem, które w sposób rzetelny i rzeczowy porusza konkretne zagadnienie edukacyjne. Fundacja Edukacji Domowej chciałaby szczególnie zarekomendować numer poświęcony edukacji domowej.

Co można znaleźć w numerze poświęconym edukacji domowej?

Numer magazynu, którego tematem przewodnim jest edukacja domowa, jest bogaty w treść. Temat edukacji domowej podjęty jest w wielu różnych aspektach. W numerze znaleźć można wywiady, reportaże, felietony, artykuły, a także relacje i recenzje. Na czytelnika czeka porządna dawka wiedzy prezentowana przez ekspertów i same rodziny uczące dzieci w domu.

W KREDZIE przeczytać można między innymi wywiad z dwujęzyczną rodziną, artykuł na temat tego, jak wygląda edukacja domowa w różnych krajach czy też reportaż na temat „odszkolnienia”. Swoim doświadczeniem dzielą się także absolwenci, którzy uczyli się w domu oraz nauczyciele przeprowadzający egzaminy dla uczniów z edukacji domowej.

Ten numer nie jest przeznaczony wyłącznie dla osób, które wiedzą co nieco na temat edukacji. Autorzy pomyśleli także o osobach dopiero „wgryzających” się w temat, przygotowując artykuł dotyczący kwestii formalnych związanych z przejściem na tryb edukacji domowej.

Walory estetyczne

Mówiąc o magazynie „KREDA”, nie można nie wspomnieć o walorach estetycznych. KREDA jest czasopismem zaprojektowanym z dużym poczuciem smaku. Jest to magazyn ekspercki, którego największą część zajmuje dobrze wyeksponowany i przejrzysty tekst. Projekt graficzny szczególnie akcentuje treść merytoryczną ubogaconą fotografiami.

Numer dotyczący edukacji domowej jest nadal w sprzedaży!

Co zrobić, żeby dziecko polubiło poezję?


Wesprzyj kreatywność swojego dziecka – namaluj z nim… wiersz.

Poezja jest ważną i piękną częścią kultury. Rozwija w dziecku poczucie piękna i estetyki. Jest również pretekstem do rozmowy o pięknie i wartościach. Poezja niestety często wydaje się trudna i niezrozumiała, a niekiedy nawet nudna i niepotrzebna. Istnieją różne metody pomagające dziecku odkryć poezję i doświadczyć jej na swój własny sposób.

Jedną z nich jest przekład intersemiotyczny. Polega on na zamianie jednego systemu znaków na inny. W praktyce może być to zamiana przekazu słownego (np. wiersza, fragmentu opowiadania) na plastyczny (np. rysunek, rzeźba). Metoda przekładu intersemiotycznego dotyczy różnych systemów znaków – także ruchowych (tj. gest, drama) i dźwiękowych. W przypadku przekładu przekazu słownego na plastyczny należy pamiętać, że metoda ta nie polega na stworzeniu ilustracji do wiersza, ale jest oddaniem ekspresji dziecka – jego emocji, przemyśleń, obrazów, jakie pojawiają się w wyobraźni podczas czytania utworu.

Przekład intersemiotyczny stosowany jest jako metoda pracy z tekstem literackim. Polega na przeanalizowaniu tekstu literackiego i wyrażenia komunikatu w nim zawartego za pomocą innego środka wyrazu – barwy, kształtu, dźwięku, gestu. Zadaniem dziecka po przeczytaniu utworu literackiego jest oddanie swoich uczuć, emocji i przemyśleń za pomocą innego rodzaju komunikatu, np. plastycznego. Ilustracja powinna być wykonana w formie zabawy, bez narzucania dziecku konkretnych wskazań do pracy. Ważne jest, aby wykonana praca była efektem samodzielnych przemyśleń i osobistego spotkania z tekstem (nawet jeżeli tekst wydaje się dziecku trudny i niezrozumiały).

Dopiero wykonana przez dziecko praca (lub scenka, film) staje się podstawą do dyskusji nad tekstem. Autor niezwykłej pracy może zaprezentować swoje dzieło, wyjaśniając motywację użycia konkretnych środków wyrazu. Warto również zadawać dziecku pytania, np. o intensywność i dobór kolorów, o poszczególne elementy zamieszczone w wykonanej pracy. Dzięki temu dziecko samo ma możliwość zastanowienia się, dlaczego tekst wywarł określone wrażenie.

Przekład intersemiotyczny jest rozumieniem tekstu przez własne doświadczenie. Dziecko ma możliwość wyrażenia swojej ekspresji i wrażeń bez wcześniejszego interpretowania dzieła literackiego. Dzięki temu możliwe jest podkreślenie indywidualizmu dziecka i wartości jego osobistego spojrzenia na tekst. Przekład intersemiotyczny stwarza również okazję do wyrażenia spontanicznej ekspresji.

Wyrażenie tekstu za pomocą innego środka przekazu ma wiele zalet. Poza rozwijaniem kreatywności i  wyobraźni dziecka jest również metodą kształcącą sprawność językową. Czytanie i analizowanie różnych kodów pozajęzykowych rozbudza chęć wypowiedzi i argumentacji.

Przekład intersemiotyczny stanowi również świetną zabawę zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Im mniej oczywisty jest tekst, tym więcej pola do działania można zostawić małemu artyście. Rodzice mogą natomiast wesprzeć swojego twórcę, wybierając i czytając odpowiedni tekst oraz prowadząc dyskusję po wykonaniu pracy plastycznej. Taka forma pracy z tekstem sprawia, że poezja staje się przestrzenią kreatywnej zabawy, a nie niezrozumiałym tekstem, który można czytać jednym z góry ustalonym kluczem interpretacyjnym.

Gorąco zachęcamy do wypróbowania przedstawionej metody, biorąc udział w konkursie Fundacji Edukacji Domowej.

Szczegóły konkursu znajdują się poniżej:

Konkurs plastyczny „Jesień malowana słowami”!

 

Opracowała: Aneta Sarnowska-Frank

Sprawdzone sposoby na wiosenne zabawy z dzieckiem


Dobiega końca czas zimnych, krótkich dni, szaleństw na śniegu i cotygodniowych przeziębień. Zima, wyciśnięta do ostatniej śnieżki, zaczyna nużyć – zwłaszcza najmłodszych, którzy reagują apatią i zmęczeniem. Na szczęście wielkimi krokami zbliża się wiosna, a wraz z nią więcej słońca, endorfin, motywacji, więcej możliwości kreatywnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

Nim nadejdzie wiosenny czas, warto mieć w zanadrzu kilka pomysłów na plenerowe harce z pociechami. Ruch w plenerze doskonale wpływa na rozwój dziecka – dotlenia, rozładowuje skumulowaną energię, pobudza rozwój mięśni malucha, a w połączeniu z grami i zabawami stanowi istną mieszankę wybuchową korzyści, zarówno dla dzieci, jak i dla ich rodziców.

Rower, hulajnoga, rolki – to podstawowy zestaw wiosenny, którego z utęsknieniem wypatrują dzieci w zimne dni. Wspólny sportowy wypad rodziców i pociech z pewnością okaże się doskonałym rozpoczęciem sezonu wiosennego. Fizyczny wysiłek można uzupełnić kilkoma pomysłami zabawowej aktywizacji. Może to być na przykład rodzinna zabawa – w chowanego. Zasady są bardzo proste i wszystkim znane, w łatwy sposób można je wyjaśnić dziecku. Osoba szukająca zasłania oczy i odlicza do ustalonej liczby, a pozostali uczestnicy zabawy w tym czasie szukają kryjówki w ustalonym rejonie zabawy. Osoba, którą znaleziono jako pierwszą zostaje nowym szukającym, zaś ta, którą znaleziono najpóźniej, wygrywa rundę. Zabawa w chowanego na zewnątrz daje mnóstwo możliwości wykorzystania potencjału terenu, uatrakcyjniając poszukiwawczą akcję…

Aktywizacja pociechy na świeżym powietrzu niekoniecznie musi wymagać wzmożonego wysiłku fizycznego. Można zwyczajnie przenieść na zewnątrz zabawy z domowego zacisza – do parku, na działkę, na podwórko. Czytanie książek, gry planszowe, układanie puzzli na tarasie czy przy ogrodowym stoliczku – czemu nie? Dobrym pomysłem będzie także wykorzystanie piłki – wspólne odbijanie lub przerzucanie pomoże dziecku wypracować celność i wykorzystanie siły mięśni rąk.

Ciekawym pomysłem na cieplejsze dni okazać się może także wspólne puszczanie baniek mydlanych. Sposobów na zabawę bańkami jest wiele – można wykorzystać gotowe zestawy dostępne w sklepach przemysłowych lub internetowych, dedykowanych fanom tego rodzaju zabawy. W bogatych asortymentach dostępne są nie tylko specjalne płyny do tworzenia baniek różnych rozmiarów i o różnym stopniu wytrzymałości, ale także specjalne sznurki i obręcze do wydmuchiwania różnokształtnych i zwielokrotnionych baniek. W przypadku, gdy nie mamy dostępu do zestawu zawodowego „bąbkarza,” możemy wykorzystać wodę, trochę mydła lub płynu do kąpieli i spróbować puszczać bańki, wydmuchując je z dłoni. Tego rodzaju zabawa z pewnością rozbudzi fantazję dziecka, będąc jednocześnie dobrą okazją do rozmowy o tym, jak z powietrza i wody powstają tajemnicze kule zwane właśnie bańkami.

Wietrzne dni także mają swój zabawowy potencjał. Z powodzeniem można wykorzystać je na przykład do nauki puszczania latawca. Ten rodzaj zabawy ma w sobie coś niezwykłego – nie tylko uczy dziecko koordynować ruchy, ale także panować nad siłą wiatru. Latawiec można kupić w sklepach z artykułami sportowymi bądź zabawkami lub zamówić drogą internetową, jednak dobrym pomysłem jest także wykonanie go własnoręcznie z dzieckiem. Wystarczą dwa patyczki, sznurek, papier, taśma, klej i nożyczki; zestaw można rozbudowywać w zależności od potrzeb i pomysłów.

W towarzystwie wiatru można także spędzać czas nad wodą – jedną z możliwości jest puszczanie na brzegu jeziora uprzednio wykonanych z dzieckiem papierowych statków. Zabawa z pewnością przypadnie do gustu małym konstruktorom, którzy na własne oczy będą mogli przekonać się, jak wobec sztormu na morzu poradzi sobie ich okręt.

Czym jest edukacja domowa?


Edukacja domowa jest formą kształcenia, w której odpowiedzialność za proces nauczania dziecka w miejsce szkoły biorą na siebie rodzice lub prawni opiekunowie. Tworząc program i wybierając metody kształcenia swoich pociech, organizują ich edukację w sposób zindywidualizowany – adekwatnie do wieku, potrzeb, predyspozycji i zainteresowań, przy zachowaniu zgodności z wymaganym na danym poziomie kształcenia zakresem wiedzy. Takie rozwiązanie pozwala na pełne wykorzystanie potencjału dziecka już od pierwszych lat jego ścieżki edukacyjnej i dobór metod pedagogicznej pracy, które w tej ścieżce okażą się najowocniejsze.

Idea edukacji domowej stanowi alternatywę dla instytucji szkoły, umożliwiając zamianę sformalizowanej rzeczywistości na środowisko rodzinne, domowe. Szkołą wówczas staje się dom, nauczycielami zaś rodzice, bliscy oraz inne osoby zaangażowane w proces nauczania. W ten sposób edukacja domowa daje rodzicom możliwość kontroli treści, które przyswaja dziecko, a także otoczenia, w którym przebywa ono każdego dnia.

Dzieci korzystające z trybu nauczania domowego zostają zapisane do stacjonarnej szkoły, w której formalnie są uczniami, jednak nie uczęszczają na tradycyjne lekcje. Zamiast nich biorą udział w zajęciach poza systemem szkolnym, zaś jakość oraz cele tych zajęć określają rodzice bądź opiekunowie, którzy – wbrew pozorom – nie muszą posiadać wykształcenia pedagogicznego. Domowe nauczanie w Polsce reguluje ustawa, pozwalająca na naukę dziecka w domu za zgodą dyrektora szkoły, do której jest ono zapisane. Dziecko nie traci więc całkowicie więzi z ze szkołą – po każdym roku nauki zobowiązane jest zdać egzaminy klasyfikacyjne, weryfikujące wiedzę nabytą w trakcie nauczania domowego. Takie nauczanie może przybierać różne formy, w zależności od kreatywności rodziców i preferowanych przez nich metod – korzystania z tradycyjnych, jak i nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych.

Na pomoc rodzicom rozpoczynającym przygodę z nauczaniem swoich dzieci przychodzi szereg prorodzinnych stowarzyszeń, wspomagających edukację domową poprzez popularyzację kreatywnej pedagogiki, wskazywanie sprawdzonych rozwiązań i wymianę doświadczeń między rodzicami. W sukurs nauczaniu domowemu idzie także rozwój Internetu, technologii multimedialnych i postępująca cyfryzacja, które wzbogacają wachlarz możliwości nabywania wiedzy przez dzieci, już od ich najmłodszych lat. Nowoczesne rozwiązania w postaci komputerowych programów edukacyjnych, e-booków, gier i innych interaktywnych rozwiązań, stanowią doskonałe uzupełnienie klasycznych metod nauczania, pozwalając na naukę poprzez zabawę, a także na integrację dzieci w większych grupach i monitorowanie ich osiągnięć w postępie kształcenia.