Fundacja Edukacji Domowej, od lat wspierająca rodziny wybierające edukację domową i działająca na rzecz zapewnienia stabilnych i sprzyjających warunków do realizacji tej formy nauczania, zgłasza krytyczne uwagi do projektu nowelizacji przepisów, przekazanego do konsultacji społecznych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
1. Sprzeciw wobec odgórnego zakazu egzaminów online.
Projekt zakłada przeprowadzenie egzaminów klasyfikacyjnych wyłącznie stacjonarnie w szkole oraz wprowadza bezwzględny zakaz korzystania z urządzeń komunikacji zdalnej. Uważamy to za rozwiązanie dyskryminujące i nieuwzględniające rzeczywistych potrzeb części uczniów edukacji domowej. Niektóre grupy uczniów w szczególności osoby z niepełnosprawnościami sprzężonymi, chorobami przewlekłymi czy trudnościami psychicznymi, takimi jak fobia szkolna potrzebują możliwości zdawania egzaminów w bezpiecznym, domowym środowisku.
Jednocześnie podkreślamy, że zależy nam na zachowaniu pełnej rzetelności i wiarygodności egzaminów klasyfikacyjnych. Możliwość przeprowadzenia egzaminu w formule zdalnej powinna być wyjątkiem, stosowanym w jasno określonych przypadkach i przy zachowaniu odpowiednich zabezpieczeń oraz dokumentacji (np. zaświadczenia od lekarza specjalisty, psychiatry lub opinii/orzeczenia poradni psychologiczno-pedagogicznej). W takich sytuacjach dyrektor szkoły powinien mieć prawo wyrazić zgodę na egzamin online, kierując się dobrem ucznia i jego dobrostanem psychicznym.
Co istotne, podczas naszego spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Edukacji Narodowej w marcu tego roku również zwracaliśmy uwagę na potrzeby uczniów ze szczególnymi wymaganiami edukacyjnymi. Cieszy nas, że MEN dostrzega istnienie tych grup i specyfikę ich sytuacji tym bardziej postulujemy, aby znalazło to realne odzwierciedlenie w projektowanych przepisach.
2. Nieracjonalne ograniczenia czasowe egzaminów.
Nowelizacja przewiduje sztywne ramy czasowe egzaminów 30-45 minut w szkołach podstawowych oraz 40-60 minut w szkołach ponadpodstawowych. Uważamy te limity za całkowicie nieuzasadnione i szkodliwe dla jakości edukacji.
– Jak uczeń szkoły ponadpodstawowej ma rzetelnie napisać rozprawkę z języka polskiego i rozwiązać test przedmiotowy w zaledwie 60 minut?
– Dla porównania egzamin ósmoklasisty z języka polskiego trwa 150 minut, a matura na poziomie podstawowym z tego przedmiotu trwa 240 minut (4 godziny). Skracanie czasu egzaminu klasyfikacyjnego, który obejmuje materiał z całego roku szkolnego, do ułamka czasu trwania egzaminów państwowych, jest uderzeniem w rzetelność weryfikacji wiedzy.
Trudno również zaakceptować sytuację, w której odgórnie, administracyjnie narzuca się sztywne ramy czasowe egzaminowania, bez uwzględnienia specyfiki poszczególnych przedmiotów, poziomu edukacyjnego ucznia czy indywidualnych metod pracy komisji egzaminacyjnych. Tak daleko idąca standaryzacja ogranicza autonomię szkół oraz możliwość dostosowania procesu egzaminacyjnego do rzeczywistych potrzeb edukacyjnych.
Szczególnie niepokojące jest całkowite pominięcie w projekcie kwestii egzaminów ustnych. Brak jasnych regulacji dotyczących sposobu ich organizacji oraz rozliczania czasu ich trwania rodzi poważne wątpliwości interpretacyjne i praktyczne. Czy czas przeznaczony na odpowiedź ustną ma zostać wliczony do wskazanych limitów? W jaki sposób szkoły mają przeprowadzać egzaminy wymagające dłuższej wypowiedzi, analizy problemowej lub rozmowy sprawdzającej rzeczywiste zrozumienie materiału?
Projektowane przepisy sprawiają wrażenie przygotowanych bez uwzględnienia realiów egzaminowania i mogą prowadzić do sytuacji, w której priorytetem stanie się zmieszczenie w arbitralnie wyznaczonym czasie, a nie rzetelna ocena wiedzy, kompetencji i postępów ucznia.
3. Kwestia sprawdzania egzaminów i rzetelności oceny.
Wprowadzenie obowiązku egzaminowania wyłącznie w bezpośredniej obecności komisji, w połączeniu z presją na szybkie przekazywanie wyników nierzadko jeszcze tego samego dnia budzi nasz głęboki niepokój o jakość i rzetelność procesu oceniania.
– Egzaminy ogólnopolskie, takie jak egzamin ósmoklasisty czy egzamin maturalny, są sprawdzane przez zewnętrznych egzaminatorów w wielotygodniowym procesie, właśnie po to, aby zapewnić maksymalny poziom obiektywizmu, dokładności oraz eliminację ryzyka błędów mogących wpływać na dalszą ścieżkę edukacyjną ucznia.
– Tymczasem projektowane przepisy zdają się zakładać konieczność niemal natychmiastowej oceny egzaminów klasyfikacyjnych, które obejmują materiał z całego roku nauki i często wymagają szczegółowej analizy odpowiedzi opisowych, prac pisemnych czy zadań problemowych. Nauczyciele przeprowadzający takie egzaminy również powinni mieć zapewniony odpowiedni czas na spokojną i rzetelną ocenę, bez konieczności „sprawdzania na kolanie” bezpośrednio po zakończeniu egzaminu, co może prowadzić do pomyłek oraz krzywdzących dla uczniów decyzji.
Warto podkreślić, że nawet w przypadku standardowych sprawdzianów i prac klasowych przepisy prawa oświatowego nie nakładają na nauczycieli obowiązku natychmiastowego oceniania. Choć regulacje nie określają sztywno maksymalnego terminu sprawdzenia prac, w praktyce edukacyjnej powszechnie przyjmuje się, że nauczyciel powinien mieć na ten proces do 14 dni. Jest to rozwiązanie uznające, że rzetelna ocena wymaga czasu, skupienia oraz możliwości wielokrotnej analizy odpowiedzi ucznia.
Trudno zatem zrozumieć, dlaczego w przypadku egzaminów klasyfikacyjnych mających znacznie większą wagę i obejmujących znacznie szerszy zakres materiału projektodawca de facto oczekuje wydania oceny w trybie natychmiastowym. Takie podejście nie tylko obniża standardy oceniania, ale może również podważać zaufanie uczniów i rodziców do sprawiedliwości całego procesu egzaminacyjnego.
Proponowane zmiany w obecnym kształcie, zamiast doprecyzowywać przepisy, stwarzają bariery architektoniczne i czasowe, które uderzają w specyfikę edukacji domowej i potrzeby uczniów o specjalnych wymaganiach edukacyjnych.
Podsumowanie
W naszej ocenie proponowane zmiany, zamiast doprecyzowywać zasady przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych, wprowadzają dodatkowe bariery organizacyjne i czasowe, które nie uwzględniają specyfiki edukacji domowej oraz mogą negatywnie wpływać na sytuację uczniów o szczególnych potrzebach edukacyjnych.
Sztywne wymogi dotyczące miejsca odbywania się egzaminów, ograniczenia czasowe oraz presja na natychmiastowe ocenianie mogą obniżyć jakość i rzetelność procesu egzaminacyjnego, a także utrudnić szkołom właściwe dostosowanie warunków egzaminowania do realnych potrzeb uczniów.
Wnosimy o ponowne przeanalizowanie proponowanych przepisów, w szczególności w zakresie obowiązkowej stacjonarności egzaminów oraz czasu ich trwania, tak aby przyjęte rozwiązania odpowiadały rzeczywistym wymaganiom podstawy programowej, wspierały indywidualizację procesu edukacyjnego i służyły przede wszystkim dobru ucznia oraz komfortowi pracy szkół, które wspierają rodziny edukujące domowo.
Wyślij swoją opinię!
Na razie projekt rozporządzenia jest na etapie konsultacji społecznych – to kluczowy moment, żeby wyrazić swoją opinię. Przygotowaliśmy edytowalne szablony pism dla rodziców oraz pracowników szkół – z możliwością indywidualnego dostosowania. Pobierz, podpisz i wyślij na adres: sekretariat.dko@men.gov.pl
Dodaj nas do wiadomości, abyśmy mogli monitorować, ile opinii otrzymało MEN. Posiadając taką informację, będziemy mogli rozliczyć ministerstwo z ich działań, gdyby nie opublikowali raportu z opiniowania. Podaj nas w DW: sekretariat@domowa.edu.pl
Szablon opinii do pobrania – Rodzic