Bez zmian w finansowaniu edukacji domowej w 2027 roku. To nie jest dobra wiadomość.

Bez zmian w finansowaniu edukacji domowej w 2027 roku. To nie jest dobra wiadomość.

Opublikowano rozporządzenie Ministra Edukacji dotyczące podziału środków na oświatę w 2027 roku. W zakresie finansowania edukacji domowej nie wprowadzono żadnych zmian. Oznacza to, że utrzymany zostaje model obowiązujący w 2026 roku, mimo licznych uwag zgłaszanych przez środowisko edukacji domowej.

To rozczarowująca decyzja.

W ubiegłym roku, podczas konsultacji projektu rozporządzenia na 2026 rok, wskazywaliśmy, że zmiany w finansowaniu nie odpowiadają rzeczywistym kosztom funkcjonowania szkół wspierających edukację domową. Ostrzegaliśmy, że nowe zasady uderzą przede wszystkim w placówki, które zapewniają uczniom realne wsparcie – organizują konsultacje, przygotowują egzaminy klasyfikacyjne, prowadzą pomoc psychologiczno-pedagogiczną, pozostają w stałym kontakcie z rodzinami i budują indywidualne ścieżki edukacyjne.

Niestety, nasze obawy pozostają aktualne również dziś.

Już rok temu zwracaliśmy uwagę, że obecny sposób finansowania premiuje przede wszystkim skalę, a nie jakość. Szkoły, które stawiają na indywidualne podejście i rzeczywiste wsparcie ucznia, ponoszą znacznie wyższe koszty swojej działalności niż placówki ograniczające się do minimum formalnych obowiązków. Tymczasem system nie uwzględnia tej różnicy.

W praktyce oznacza to, że wiele szkół musi ograniczać swoją ofertę, szukać dodatkowych źródeł finansowania lub przenosić część kosztów na rodziców. To nie jest kierunek, który sprzyja rozwojowi wysokiej jakości edukacji domowej.

Rok temu pytaliśmy również, na jakiej podstawie przyjęto obecne zasady finansowania. Czy zostały poprzedzone analizą rzeczywistych kosztów? Czy uwzględniono specyfikę szkół prowadzących edukację domową? Do dziś nie otrzymaliśmy przekonujących odpowiedzi.

Edukacja domowa jest pełnoprawną formą realizacji obowiązku szkolnego. Dzieci uczące się w tym modelu mają takie samo prawo do dostępu do dobrej jakości edukacji i wsparcia jak ich rówieśnicy uczęszczający do szkół stacjonarnych. Dlatego finansowanie powinno odzwierciedlać rzeczywiste zadania wykonywane przez szkoły, a nie zmuszać je do wyboru między jakością a przetrwaniem.

Utrzymanie obecnych zasad na kolejny rok oznacza, że problemy zgłaszane przez szkoły i rodziny pozostają nierozwiązane. Liczymy, że w kolejnych pracach nad systemem finansowania głos środowiska edukacji domowej zostanie wreszcie wysłuchany, a rozwiązania będą oparte na dialogu i rzeczywistych danych, a nie wyłącznie na administracyjnych założeniach.



Wiktoria Malinowska

Wiktoria Malinowska

Absolwentka kierunku Politologia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Specjalizuje się w kontaktach z politykami oraz analizą zmian w prawie oświatowym. W pracy kieruje się profesjonalizmem, rzetelnością i zaangażowaniem w dążeniu do doskonałości. Aktywnie działa na rzecz stabilnej sytuacji edukacyjnej w Polsce, angażując się w inicjatywy mające na celu poprawę systemu oświaty i wspieranie nauczycieli, dyrektorów, rodziców oraz uczniów.
Wpłać Darowiznę

Jeżeli nasze działania są dla Ciebie wartościowe, wesprzyj nas i miej wpływ na edukację domową w Polsce!