Czym jest zabawa malarska według Arno Sterna?


„Zabawę trzeba traktować poważnie, bo nie istnieje lepsza metoda uczenia się”.

Arno Stern, francuski pedagog, całe swoje życie poświęcił tej zasadzie, dzięki czemu wypracował innowacyjną metodę zabawy malarskiej. Według Sterna każde dziecko ma wrodzoną potrzebę zabawy i pragnienie wyrażania swojej ekspresji i spontaniczności przez rysunek.

Arno Stern zauważył, że dzieci, kreśląc pierwsze ślady na papierze, wykonują podobne figury (niezależnie od środowiska, w jakim przebywają). Pedagog podjął się obserwacji śladów pozostawionych na papierze przez dzieci. Podobne figury i kształty przedstawiane przez dzieci nazwał formulacją. Kształty te (czyli pozostawiony ślad) mogą mieć związek z pierwotną pamięcią dziecka sięgającą okresu prenatalnego.

Według Arno Sterna zabawa malarska powinna być nastawiona na indywidualizm dziecka, co oznacza zachowanie niezależności od opinii, sugestii i spostrzeżeń dorosłego. Wskazówki do zabawy malarskiej według Arno Sterna są następujące:

– dzieło dziecka nie powinno mieć narzuconego tematu – powinno uwidaczniać naturalną ekspresję i spontaniczność dziecka,
– to dorosły często sugeruje dziecku, że rysunek coś przedstawia (dla dziecka może być jedynie wyrażeniem stanu emocjonalnego lub zabawą), dlatego bardzo ważne jest, aby nie zadawać pytań typu: „Co to jest?”, „Co chciałeś/aś przedstawić?”,
– nie należy oszczędzać na materiałach plastycznych – dzieło dziecka powinno być traktowane tak samo jak dzieło dorosłego,
– malowanie nie jest kwestią jedynie talentu, ale jest naturalną potrzebą wyrażenia siebie.

Zadaniem dorosłego jest traktowanie twórczości dziecka z powagą i szacunkiem. Ważne jest, aby nie zadawać pytania o to, co przedstawia obraz (często to właśnie dorośli chcą przypisać mu określone obiekty). Chwalenie rysunku (czy też śladu) dziecka na papierze również nie jest wskazane, ponieważ dziecko zapamięta pochwałę i będzie malowało w taki sam sposób. Nieszczere i zdawkowe komplementowanie śladów zostawionych przez dziecko często prowadzi do ograniczenia jego kreatywności, dlatego też należy po prostu pozwolić dziecku się bawić i powstrzymać się od komentarzy czy sugestii.

Według Sterna należy wesprzeć dziecko (jeżeli samo poprosi o pomoc). Głównym zadaniem dorosłego jest natomiast nie przeszkadzać mu w procesie twórczym i nie komentować dzieła.
Podstawową zasadą zabawy malarskiej jest przyjęcie stanowiska, że dziecko nie maluje po to, by coś przedstawić (jest to perspektywa dorosłego), ale po to, by podjąć spontaniczną zabawę.

Malowanie może stać się prawdziwą zabawą tylko wtedy, gdy pozostanie wolne od oceny.

Jeżeli temat zabawy malarskiej Was zainteresował, koniecznie sięgnijcie po książkę Arno Sterna Odkrywanie śladu. Czym jest zabawa malarska.

Opracowała: Aneta Sarnowska-Frank